Zima trzyma – czas na biegówki!

Beskidz­kie szlaki, a także i mia­sta, spo­wiła pokrywa bia­łego puchu. Choć nikt nie twier­dzi, że w warun­kach zimo­wych nie da się upra­wiać tury­styki pie­szej, co nie­któ­rzy miło­śnicy gór­skich wędró­wek przez całą zimę robią (warto wów­czas zabrać ze sobą rakiety śnie­żne), to jest to dosko­nały okras na upra­wia­nie nar­ciar­stwa bie­go­wego. Czytaj dalej na:



Na biegówki: Skoczowska Kaplicówka.

Kolej­nym miej­scem, gdzie mogą wybrać się nar­cia­rze bie­gowi, jest sko­czow­skie wzgó­rze Kapli­cówka. Na szczy­to­wej pola­nie miej­ski sku­ter przy­go­to­wuje dwu­ki­lo­me­trową pętlę do upra­wia­nia nar­ciar­stwa bie­go­wego. Roz­gry­wane są tam nawet szkolne zawody w tej dys­cy­pli­nie. Poza tym w lesie na Kapli­cówce przy­go­to­wane są rów­nież ścieżki dla nar­cia­rzy bie­go­wych. Ozna­czone są kolo­ro­wymi strzał­kami wyma­lo­wa­nymi na drze­wach. Czytaj dalej na: